Kategoria: Samo życie

0

Raport z obławy na spekulantów

Gdańsk, 13 sierpnia 1982 roku. Raport z obławy na spekulantów W czwartek 12 sierpnia roku bieżącego na wniosek aktywnych portowców gdańskich udaliśmy się w godzinach porannych na jedno z gdańskich targowisk, a dokładniej na rynek...

1

Pić się chce

Kiedy żar leje się z nieba – myśli z reguły krążą wokół oszronionej szklaneczki z czymś do wypicia. Najlepiej z czymś zimnym i najlepiej z czymś smacznym. [W tym miejscu niech każdy sobie sam dopowie,...

1

Agent J-23 nadaje z Olszynki

1/ Mieszkałam na Modrej, kilka domów od szkoły. Do dzisiaj pamiętam wizytę pana Mikulskiego w naszej szkole podstawowej nr 59. Spotkanie odbyło się w sali gimnastycznej. Pan Mikulski opowiadał nam o swojej pracy, a my...

0

Dziecko, tu jest zimno i wilgotno…

1 marca 1968 roku, będąc 19-letnią dziewczyną, rozpoczęłam pracę jako elektryk w Zajezdni Tramwajowej Łąkowa. Pierwszą radą, którą dostałam od starszego pracownika, były słowa: „Dziecko, tu jest zimno i wilgotno, a więc do Świętego Ducha...

0

Jak zostałem żaczkiem szkolniaczkiem

Byłem Żabką, Rybką, Pingwinem i Żeglarzem. Do dzisiaj miło to wspominam. I wcale nie chodzi o przebrania na karnawałowe bale maskowe… Żabki, Rybki, Pingwiny i Żeglarze to były cztery kolejne roczniki dzieci w Przedszkolu Muszelka...

0

Mój kolega wycinał piłkarzy

Mieszkaliśmy w tej samej dzielnicy, ale kontakt nawiązaliśmy na drugim końcu Polski. Były wakacje 1983 lub 1984 roku (po latach skłaniam się do roku 1984). Letnia kolonia (chyba w Czerniawie). Jeden z kolonijnych lipcowych dyżurów...

0

Sąsiad z dziobakiem

To będzie historia dość nietypowa. Nie tak dawno obchodziliśmy Dni Sąsiadów, a wraz z nimi spotykaliśmy się, uczestniczyliśmy w konkursach i wspólnej zabawie. To właśnie w trakcie tego święta, zawitał do nas sąsiad pan Dariusz...

Rozmiar czcionki
Kontrast