Kategoria: Samo życie

3

Jeżeli dzisiaj czwartek, to idziemy na rynek

Wyprawa na rynek na Chmielnej w latach 70. dla takiego dzieciaka jak ja, to nie było zwykłe wyjście po ziemniaki, kapustę kiszoną, słonecznik, jajka, kurę czy choinkę. No może dla mojej mamy czy babci tak...

0

Mit Dir ans Ende der Welt

An dem Tag kaufte Leonie im Kolonialwarengeschäft um die Ecke eine Postkarte. Sie stöberte und suchte lange aus, konnte sich nicht entscheiden. Bis sie endlich die fand, von der sie glaubte, dass sie ihre Gefühle...

2

Kameralna

Nie od zawsze to miejsce nosiło taką nazwę. Ale już przed wojną (do mniej więcej 1935 roku) w tym samym miejscu też działała restauracja. Prowadził ją najpierw Franz, a później Clara Hohmann. Restauracja nosiła dumną...

0

Moje podwórko

Moją pierwszą „małą ojczyzną”, tak jak dla wielu, było najbliższe otoczenie domu rodzinnego czyli podwórko. Miejsce, gdzie po raz pierwszy nabieraliśmy doświadczeń w kontaktach z rówieśnikami, z sąsiadami, z pierwszą samodzielnością oraz z otaczającą nas...

Rozmiar czcionki
Kontrast