Do najbliższej biblioteki po książkę

Może Ci się również spodoba

2 komentarze

  1. Beata pisze:

    Tak, też pamiętam bibliotekę na Kurzej w baraku… Moja starsza o 4 lata siostra Lucyna czasem wysyłała mnie po książki, bo pani bibliotekarka doskonale wszystkich znała i podpowiadała co czytać… Moja edukacja była więc troszkę wcześniejsza, bo oczywiście czytałam książki siostry…

  2. Beata Michno pisze:

    Z biblioteki przy ul. Łąkowej 20 intensywnie korzystała moja mama. Oprócz wspomnianej w artykule Pani Klary, pracowała w niej przemiła starsza pani – Pani Hania. Po przeniesieniu biblioteki na Kurzą moja mama nadal do niej uczęszczała, wówczas i ja do niej dołączyłam(nauczyłam się czytać) . Niedługo potem mama sama została bibliotekarką i książki miałyśmy „pod ręką”

Skomentuj Beata Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Rozmiar czcionki
Kontrast