Dziewiątką do miasta

Może Ci się również spodoba

2 komentarze

  1. Beata pisze:

    Tramwaj nr 9 – Plaża Stogi ! Pamiętam zapchaną „9” na plaże… ścisk, kocyki, piłeczki, parawany… a kto się nie zmieścił, wisiał na stopniach tramwaju. Byli też tacy, którzy specjalnie tak jechali.
    Długo pamiętało się konduktorki i wspaniałego konduktora mówiącego często wierszyki, dowcipy zachęcające do
    kupienia biletu.
    A potem do LO VI najczęściej chodziłam na piechotę z kilkoma koleżankami, po drodze można się było nagadać.
    Tramwaje to jednak – nasza zajezdnia, nasze wspomnienia…

  2. Aneta pisze:

    Przystanek Żabi Kruk to przystanek przy domu moich dziadków mieszkających „na Ogarnej”. Na tym przystanku wsiadaliśmy do „9” i wracaliśmy od nich do naszego domu przy ul Nowomiejskiej, przy Stoczni. Lub odwrotnie 🙂 Jeździła nim tez codziennie moja Babcia. Na tej samej trasie, ponieważ pracowała w barze Dyrekcyjnym przy ul Dyrekcyjnej 🙂

Skomentuj Beata Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Rozmiar czcionki
Kontrast