Pić się chce

Może Ci się również spodoba

3 komentarze

  1. Ewa pisze:

    Pamiętam ten warzywniak na Ułańskiej☺

  2. Wojciech pisze:

    Dodam ze na rogu Ulanskiej i Lakowej byla „zielona budka” gdzie poza „oranzada” w butelce mozna bylo kupic „oranzade” w proszku a na zagryche cukierki w ksztalcie rybek (sprzedawane na sztuki). A wiec byla konkurencja na Ulanskiej – maly warzywniak i „zielona budka”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Rozmiar czcionki
Kontrast