Sklep na Łąkowej 4 i Dzień Dziecka

Może Ci się również spodoba

5 komentarzy

  1. ula napisał(a):

    doskonale pamiętam ten sklep…oj czego tam nie było..Piłki plażowe-w kolorowe paski.hula hop-też mama tam kupiła…sama uwielbiałam kupować tam kolorowy papier do wycinanek,bloki rysunkowe ,farby…i koniecznie okładki plastikowe na zeszyty , książki..atrament , stalówki i obsadki…Z tzw.karbowanej kolorowej bibułki ciocia moja -kochana-Tereska tworzyła stroje na dziecięce nasze bale…ach..miło wspomnieć ten czas…

  2. Adam napisał(a):

    Z opowiesci rodzinnych wiem ze dokladnie w tym miejscu miescil sie sklep Panny Putkammer Byl to sklep papierniczy z zabawkami dla dzieci Mozna bylo kupic modne wtedy wsrod dzieci naklejki do albumow
    Na drugim roku vis a vis obecnej ul Sempolowskiej bykl nastepny sklep o podobnym asortymencie prowadzony przez Panne Kracher

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Rozmiar czcionki
Kontrast