Tajemnice starej szkoły

Może Ci się również spodoba

4 komentarze

  1. Krystyna Degutis pisze:

    Ech ta nasza dawna 3ka 🙂 W szkole mieszkał Pan Wożny z żoną i córką . Dawniej w kazdej sali był piec i przed lekcjami pan wożny musiał w kazdym piecu napalić.Czasem były duże mrozy, nawet do -30 stopni.Wtedy szkołe zamykano . Szkoła miała dwa wejścia . Przed jednym z wejść jest z bruku ułozony rok-1905. Wielu nauczycieli mieszkało tuż obok szkoły.Pani Skulska, pani Januszkiewicz czy Lewakowscy oboje uczyli w naszej szkole .Trochę dalej na Placu Wałowym mieszkała pani Miara.Tak wiec nauczyciele mieli nas na oku 🙂 A duchów w szkole nie spotkałam 🙂

  2. Ryszard pisze:

    Moja podstawówka, fajne miejsce. Super woźny i zdjęcia na schodach lub pod drzewem. Bywam tam przynajmniej raz w roku

  3. Bogusia pisze:

    Chodziłam do tej szkoły całe osiem lat miło wspominam ten okres

  4. Beata pisze:

    Oooo, fajne wspomnienia o tej szkole. Tez zaliczyłam w niej całe osiem lat… Pamiętam tych nauczycieli, ich twarze, nazwiska… Salę, w której odbywały się uroczystości i scenę, gdzie zdarzało mi się mówić wiersz czy „grać ” w przedstawieniach przygotowanych przez p. kierownik świetlicy – pamiętam – nazywała się super oryginalnie Dettlaff Szarlotta (nie mam pewności jak to się pisze?) ! Tańczyliśmy ludowe tańce (stroje wypożyczaliśmy w centrum Gdańska). Ta szkoła tętniła życiem…naszym życiem !

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Rozmiar czcionki
Kontrast