Warzywniak Lewandowskich

Może Ci się również spodoba

1 Odpowiedź

  1. ula napisał(a):

    oj pamiętam i ja warzywniak państwa Lewandowskich…kupowałam przeważnie lizaki i oranżadkę w proszku..za to mama warzywa..Mieszkali na przeciwko naszych okien …na ul.przyokopowej..Siostra pani Wici prowadziła kiosk ruchu również na ulicy Toruńskiej..u niej idąc do szkoły kupiło się i gumke ,,myszkę” i atrament,ołówek jak również obsadki i stalówki..ach..byly to czasy..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Rozmiar czcionki
Kontrast