10 urodziny portalu

Są takie wydarzenia, które już na dobre zagościły w kalendarzu Opowiadaczy Historii. W styczniu robimy mroźny spacer – dokładnie w święto Trzech Króli. W czerwcu zapraszamy na spacer eksperymentalny. We wrześniu odbywa się Pożegnanie lata na Dolnym Mieście. W grudniu natomiast zawsze uczestniczymy w Choince na Dolnym Mieście. W sezonie letnim od kilkunastu lat odbywają się spacery z Lokalnymi Przewodnikami. A od kilku lat w wakacje zapraszamy na oficjalne urodziny naszego Portalu. Zawsze odbywają się one pod hasłem „Wyłącz komputer i chodź z nami na urodzinowy spacer”. Jeżeli rok temu odbył się spacer z okazji dziewiątych urodzin, to w tym roku nie mogło być inaczej. Świętowaliśmy pierwszy raz takie okrągłe, bo dziesiąte urodziny naszych stron internetowych. A ponieważ taki wyjątkowy jubileusz trafia się raz na dziesięć lat, nie można było go świętować w taki zwykły sposób. I trzeba było przygotować coś niezapomnianego. Oczywiście, nie rezygnując jednak z idei spaceru.

11 tablic

Spacer portalowy - 2025 rok - 10 lat portalu.Kiedy 13 sierpnia o godzinie 16:30 rozpoczęliśmy naszą wędrówkę po Dolnym Mieście, nikt z uczestników nie spodziewał się jakie niespodzianki będą czekać na nas podczas spaceru. A tych najbardziej widocznych i namacalnych było dokładnie 11.
Mowa jest tutaj o specjalnie przygotowanych na ten dzień sporych tablicach – po jednej na każdy rok z przedziału 2015-2025. Na każdej z nich były fragment jednego wybranego artykułu ze wskazanego roku uzupełniony o reprodukcje zdjęć, pocztówek lub innych artefaktów pokazanych w danym artykule na stronie www. A całość zamykał komentarz dotyczący wybranego na planszę tematu. W dużym formacie można je było wszystkie obejrzeć na żywo w… 10 oknach na Dolnym Mieście, przy których się zatrzymywaliśmy. (10 zamiast 11, bo jedną plansze wiatr zdmuchnął z okna i znalazła się ona w pustym pokoju na podłodze). Wybraliśmy okna odpowiadające tematyce plansz. Zatrzymywaliśmy się więc m.in. na ulicy Szuwary, Łąkowej, Toruńskiej, Jałmużniczej i Reducie Wyskok.
A te same plansze w mniejszej skali można obejrzeć w naszej internetowej galerii.

Wówczas jeszcze nikt się nie spodziewał, że ta forma ciekawych informacji zaprezentowanych w tak oryginalny sposób będzie miała ciąg dalszy. Jeszcze bardziej nietypowy. W którym główną rolę będzie odgrywała wyobraźnia. Bo za chwilę zaprosimy wszystkich na relację z tego spaceru w postaci… materiału wyjściowego do pięciu tablic, które mogłyby powstać w podobny sposób jak te wcześniej zaprezentowane. Ciekawe – jak byście widzieli i zaprojektowali każdą z nich mając do dyspozycji poniższe elementy.

Tablica pierwsza „Dycha portalu” – w oknie jednej z kamienic na ulicy Toruńskiej

Oj tak… czas zasuwa… kiedy to przeleciało. 10 lat działania naszego portalu trzeba uczcić. Zaczęło się od pomysłu Prezesa na jubileuszowy spacer. Taki nietypowy. W jedenaście lokalizacji powędrowały plansze przedstawiające fragmenty wybranych artykułów. Każdy przedstawiał jeden rok działalności. 2015 do 2025 – łatwo policzyć. Tablice trafiły w miejsca związane z tematyką artykułów. Spacer portalowy - 2025 rok - Kolonia Abegga - teraz CaritasMoże ciut zagmatwane, ale pomysł trafiony w 10. Dodatkowe atrakcje w postaci wizyt w świetlicy Caritas, czyli ostatni z domów Kolonii Abegga, lub wejście na teren LPP i obejrzenie muralu spotkały się z ogromnym zainteresowaniem. A dodatkowo na koniec wspaniałe torty ozdobione symbolami jubileuszowymi portalu OH, loteria i konkurs z nagrodami dopełniły całości. Wszyscy wytrwali do końca i mam nadzieję, że się dobrze bawili w naszym, opowiadaczowym towarzystwie. A my się cieszymy, że chcecie, Wy, nasi najmilsi uczestnicy naszych spacerów bawić się z nami. Dziękujemy, ze jesteście.

Elżbieta Woroniecka

Tablica druga „Szybciej niż myślałem” – w dużym oknie pierwszego budynku LPP

Idąc pod akademię muzyczną myślałem: ile trzeba mieć w sobie pasji, siły woli, oraz jak skutecznie współpracować by taki portal niezmiennie od 10 lat działał na tak wysokim poziomie? Spacer portalowy - 2025 rok - Murale w LPPOdpowiedź dostałem szybciej niż myślałem. Dał mi ją ten spacer. Chodzi o nigdy niegasnącą miłość do Dolnego Miasta i tego co się robi. O autentyzm opowiadanych historii. O ciągłe kreatywne podejście do tematu spacerów. By nie były tylko przejściem z punktu A do B, a przeżyciem, otarciem się o coś, co samemu trudno zauważyć. O to by śpiewając na koniec te sto lat przy torcie każdy mógł poczuć się częścią tego portalu i tej ich wewnętrznej pięknej krainy. Możliwe też o to, by była tak samo wdzięczny, jak i ja w tamten dzień byłem. Wdzięczny że mam takich opowiadaczy w mej ukochanej dzielnicy.

Krystian Błaszczyk

Tablica trzecia „Urodzinowe krówki” – w oknie na ulicy Łąkowej

Z prawie 1300 artykułów można był wybrać na spacer tylko 11. To były bardzo ciężko podejmowane decyzje. Ale ostatecznie wszystkie wybrane teksty i zdjęcia doskonale sprawdziły się w plenerze.
Prawie zawsze zatrzymywaliśmy się na spacerze w miejscu do którego nawiązywał artykuł z konkretnej tablicy albo w jego pobliżu. I jesteśmy niezmiernie wdzięczni wszystkim tym osobom, które udostępniły nam swoje okna. W niektórych przypadkach nawiązywaliśmy taki kontakt przez okno pierwszy raz. I cieszymy się, że nasze prośby z reguły kończyły się z pozytywną odpowiedzią. A my dzięki temu mieliśmy okazję poznać odrobinę bliżej naszych sąsiadów z Łąkowej, Toruńskiej i Jałmużniczej.
Spacer portalowy - 2025 rok - Żaczek SzkolniaczekMieliśmy też kilka niespodzianek przygotowanych na ten właśnie dzień. Butelki z przedwojennej apteki na Toruńskiej. Elementarz w oryginalnym pierwszym wydaniu. Programy festiwali FETA z czasów, gdy odbywały się one na Dolnym Mieście. Reklamę Emulsji Scotta z ulicy Łąkowej. Bursztynowe korale. Szklaną butelkę po mleku i drugą po śmietanie z czasów PRL-u. I oryginalne zaproszenia na jedną z edycji imprezy „Dolne Miasto Retro”. A także – pierwszy raz w historii… urodzinowe krówki. Bo wybierając się na spacer z Opowiadaczami – nigdy nie wiadomo gdzieś nas zaprowadzą, które drzwi otworzą, gdzie wpuszczą do środka i jakie pamiątki i oryginalne artefakty z Dolnego Miasta podczas takiego spaceru pokażą oraz czym poczęstują.
Spacer portalowy - 2025 rok - Urodzinowa krówkaAle także i Opowiadacze lubią być zaskakiwani podczas takich wydarzeń. Na przykład kiedy na spacer przychodzi osoba, która mieszkała kiedyś na Dolnym Mieście i przynosi nam swoje rodzinne zdjęcia zrobione na Dolnym Mieście właśnie. Albo kiedy spacer cieszy się tak ogromną popularnością, że trudno zliczyć te pary nóg przemierzające ulice Dolnego Miasta podczas spaceru. Bo kiedy przewodnik z przodu skręcał w następną ulicę, przewodnik zamykający grupę miał jeszcze spory dystans do pokonania, aby do tego samego zakrętu dojść.

Jacek Górski

Tablica czwarta „Nie ma nas bez Was” – w oknie na ulicy Jałmużniczej

Spacer portalowy - 2025 rok - MleczarniaChyba nie ma lepszego sposobu na celebrowanie znaczących okazji, jak być blisko tych, którzy są dla nas ważni. A dla Opowiadaczy Historii Dolnego Miasta najważniejsi są ludzie, dla których my też jesteśmy ważni.
Dekada wspólnego tworzenia portalu, dekada cennych tekstów i informacji, dekada niepoliczonych kroków podczas dolnomiejskich spacerów, dekada wspomnień, wzruszeń i wybuchów śmiechu.
Nie ma nas bez Was. I nie ma wątpliwości, kiedy jest pewność. A Opowiadacze mają więcej niż pewność, że z Państwem, kolejna dekada będzie podobnie, a może i bardziej ekscytująca.
Wiwat Opowiadacze, wiwat my wszyscy!

Kasia Gwoździńska

Tablica piąta „Dwa torty” – w oknie ISE Dolne Miasto

Taka okrągła rocznica prędko się nie zdarzy. A, że teraz obchodziliśmy 10. urodziny, to i cała organizacja tychże  była bardzo wyjątkowa.
Bo czy był kto kiedy na takiej imprezie, podczas której zagląda się komuś w okna?! Ha! No właśnie 🙂
Ale po kolei. Pomysł i realizacja przygotowań, to sprawa trwająca od miesięcy. Wiadomo, jak u Opowiadaczy, to raczej nudy nie będzie. Kilka miesięcy przygotowań, ale warto było wziąć udział w finałowym dniu.
Spacer portalowy - 2025 rok - Początek spaceru przy Akademii MuzycznejSpotkaliśmy się pod koszarami, czyli dzisiejszej siedzibie Akademii Muzycznej, przy ul. Łąkowej 1. Jakie to było miłe, jak nadchodziły kolejne osoby, które przyjęły nasze zaproszenie. Nie straszna nam wszystkim spiekota i gorąco. Ważne, że razem pójdziemy by ponownie odkrywać Dolne Miasto. Tym razem szlakiem naszych artykułów, które to możecie przeczytać na naszej stronie, a które w tym dniu mogliśmy dostrzec na drukowanych planszach, które umiejscowiliśmy w zaprzyjaźnionych oknach Dolnego. Właśnie szlakiem tablic w oknach podążaliśmy.
Już na początku spaceru okazało się że spotykamy się z dużą życzliwością ze strony uczestników i jednocześnie czytelników naszego portalu. Osoby witały się, znajome twarze uśmiechnięte i widać, jaką przyjemność stanowią najprawdziwsze, osobiste spotkania i relacje. Nawet można powiedzieć, że było jak dawniej, czyli jak człowiek z człowiekiem, spojrzenie i już – uścisk dłoni, poklepanie po plecach, serdeczne powitania i uściski. „Oooo, jak dawno się nie widzieliśmy, jak dobrze Cię widzieć”. Poszliśmy radosnym krokiem trasą wskazaną przez naszego głównego dyrygenta, czyli Jacka.
Widać było w ludziach dużo radości ze spotkań, ale przede wszystkim ciekawość dzisiejszej trasy i kolejnych niespodzianek.
Spacer portalowy - 2025 rok - Urodzinowy tort. 10 lat portalu.Gdy doszliśmy w okolicę przedszkola Muszelka, siłą rzeczy zerkałam w okna mojego starego mieszkania. Patrzałam z sentymentem i zadumą nad mijającym czasem. Następnie przeszliśmy w sąsiedztwo budynku Gdańskiego Monopolu Tytoniowego, by zobaczyć murale-olbrzymie mapy Dolnego- na zewnętrznym podwórzu. Można by tak opowiedzieć całą trasę, ale osoby, które były na tym spacerze dokładnie wiedzą dokąd prowadzili przewodnicy. Jeszcze chyba nie wspomniałam, że naliczyliśmy około 50 osób uczestniczących.
Po przejściu całej trasy wszyscy uczestnicy zostali zaproszeni do wzięcia udziału w konkursach i loterii z nagrodami. Radości i śmiechu było wiele, a także emocje związane z wygranymi nagrodami.
Finałem urodzin był tradycyjnie tort, a nawet dwa torty.
I ja tam byłam, tort kroiłam i lemoniadę za zdrowie Opowiadaczy i czytelników -piłam 🙂
Danuta Płuzińska-Siemieniuk

Ciekawe jak wygląda każda z takich plansz w oczach czytelników i czytelniczek po zapoznaniu się z tą relacją.

Tekst powstał za sprawą pięciu osób i 11 tablic uczestniczących w spacerze urodzinowym.
Autorki urodzinowych zdjęć: Katarzyna Gwoździńska i Ewa Grzegorzewska.

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *