Albumy kolekcjonerskie z Ilustracjami Samoprzylepnymi (część IV)
To prawda, że dawniej dzieci częściej wychodziły z domu. Wolny czas spędzały na podwórku czy jak kto woli – na dworze. Trzepak, hulajnoga, boisko, rower, płot, dach komórki, szopy albo garażu, drzewa, wrotki, trawniki, działka, piwnica, ławka przed domem, stary samochód, sad, bunkry, najbliższy kanał albo rzeka, łąka i wiele, wiele innych miejsc. Faktycznie – było z czego wybierać.
Ale na potrzeby tych wspomnień ważniejsza była dodatkowa akcja do zrealizowania wyłącznie poza domem. Chodzi o obowiązkowe zaliczenie wszystkich bliższych lub dalszych kiosków z gazetami w bliższej lub dalszej okolicy. Bo to w nich właśnie, gdzieś tam na szklanej półeczce przy oknie, na ladzie w pobliżu szyby, pomiędzy plastikowymi żołnierzykami i pocztówkami z wizerunkami popularnych aktorek i piosenkarzy, na drucianym stojaku albo zwyczajnie z tyłu za plecami pani kioskarki w tekturowym pudełeczku mogły być one – arkusze z sześcioma ilustracjami samoprzylepnymi. Jeżeli naklejki były widoczne z daleka – można było sprawdzić od razu, którego arkusza nie posiadamy. Jeżeli były niedostępne na pierwszy rzut oka – wystarczyło poprosić osobę z kiosku o pokazanie ich w okienku. I tak jak poprzednio – błyskawicznie sprawdzić, których arkuszy nam brakuje. I jeżeli udało się znaleźć poszukiwany zestaw – kupić go za posiadane kieszonkowe albo poprosić mamę lub babcię o takie zakupy. A jeżeli wszystkie pokazane w kiosku obrazki doskonale były nam znane – trzeba było udać się w kierunku kolejnego kiosku i liczyć na więcej szczęścia.
W jednej z najbliższych części postaram się opisać ze szczegółami taką właśnie trasę z połowy lat 80. startującą z Dolnego Miasta i kończącą się przy dworcu kolejowym Gdańsk Główny.
Ptaki Polski
O tym albumie napomykałem już podczas mojego tekstu „K jak ptaKi” dotyczącego ornitologicznych skojarzeń wywołanych moimi wspomnieniami. Afrykańskie flagi kojarzyły mi się głównie z kapslowymi wyścigami. Portrety królów z lekcjami historii za którymi nie przepadałem. Ale niektóre obrazki z albumu „Ptaki polskie” widziałem przecież w tamtych czasach i widzę je teraz – albo za własnym oknem albo w pobliskich okolicach. Bo Dolne Miasto to dom dla wielu ptasich rodzin. A taka sytuacja zupełnie zmieniała podejście do tego tytułu. Numer 3 – łabędź niemy. Numer 5 – krzyżówka. Numer 26 – łyska. Numer 29 – mewa śmieszka. Numer 44 i 45 – jaskółka oknówka i jerzyk. Numer 47 i 48 – gawron i sroka. Numer 49 – bogatka. Numer 61 – szpak. Numer 65 – wróbel domowy. Te właśnie zobaczyłem zarówno w albumie jak i na żywo już w latach 80.
Autor: Maria Sajko (ta autorka powróci jeszcze przy omawianiu tytułu „Ptaki egzotyczne”). Ilustracje Samoprzylepne opracował: Władysław Siwek. Opracowanie graficzne: Bożena Ciesielska-Leszczyńska, Jan Rocki. Redaktor Serii: Adam Jońca. Redaktor techniczny: Andrzej Broniak.
1. Kormoran czarny, 2. Perkoz dwuczuby, 3. Łabędź niemy, 4. Gęgawa, 5. Krzyżówka, 6. Cyranka, 7. Czapla siwa, 8. Czapla purpurowa, 9. Czapla biała, 10. Ślepowron.
11. Bocian biały, 12. Bocian czarny, 13. Jastrząb gołębiarz, 14. Orzeł przedni, 15. Sokół wędrowny, 16. Bażant obrożny, 17. Cietrzew, 18. Głuszec, 19. Jarząbek, 20. Kuropatwa.
21. Kukułka, 22. Żuraw, 23. Drop, 24. Bojownik, 25. Kokoszka wodna, 26. Łyska, 27. Czajka, 28. Rybitwa zwyczajna, 29. Mewa śmieszka, 30. Mewa siodłata.
31. Płomykówka, 32. Puszczyk, 33. Puchacz, 34. Dzięcioł pstry duży, 35. Dzięcioł czarny, 36. Dzięcioł zielony, 37. Dudek, 38. Zimorodek, 39. Kraska, 40. Skowronek polny.
41. Dzierlatka, 42. Wilga, 43. Jaskółka dymówka, 44. Jaskółka oknówka, 45. Jerzyk, 46. Kruk, 47. Gawron, 48. Sroka, 49. Bogatka, 50. Remiz.
51. Wąsatka, 52. Raniuszek, 53. Kowalik, 54. Pomurnik, 55. Lelek kozodój, 56. Słowik szary, 57. Podróżniczek, 58. Białorzytka, 59. Drozd śpiewak, 60. Kos.
61. Szpak, 62. Dzwoniec, 63. Dzierzba gąsiorek, 64. Pokrzewka czarnołbista, 65. Wróbel domowy, 66. Szczygieł, 67. Jemiołuszka, 68. Gil, 69. Krzyżodziób świerkowy, 70. Zięba.
Kolejne 72 pary skrzydeł trafiły do sprzedaży za sprawą już następnego zeszytu. Ale tym razem chodziło o skrzydła metalowe. W następnym odcinku przyjrzę się zeszytowi „Samoloty na których walczyli Polacy”.
c.d.n.
Autor tekstu: : Jacek Górski.
Wszystkie zaprezentowane w tekście materiały pochodzą z osobistej kolekcji autora.









