Kategoria: Samo życie
Życie na Dolnym Mieście, placu Wałowym i Długich Ogrodach.
Wielkanocnie i kryształowo
Zabawy mieliśmy różne. Te w okolicy świąt, to nawet powtarzalne ;P Teraz w okolicy świąt, przypomina mi się, jak mama mówiła, że drugi dzień świąt, to święty lejek. Jedną z wyśmienitych zabaw było rzucanie woreczkami...
O kreatywności, czyli do czego mogą służyć książki
Poznajcie wyniki kreatywnej twórczości kilkulatki Eli i jej starszej siostry Krysi.
Niebezpieczne zajęcia, czyli o czytaniu książek
Nie mogłam się doczekać wieczoru, kiedy to do naszego pokoju wejdzie Mama lub Tata i rozpocznie się misterium na zakończenia dnia, czyli czytanie bajki
Fotoshooting
Hätten sie Kameras aus unserer Zeit gehabt, würden ihre Bilder anders aussehen… Sie wären wie wir heute. Sie lachten, weinten, liebten, litten und wären glücklich.
Listy z Gdańska pisane w marcu 1945 roku (część V)
V część korespondencji z marca 1945 roku pisana w Gdańsku na ulicy Angielska Grobla.
Mieszkałem na Dolnej 10a – wspomina Kazimierz Furmańczyk (część XLV)
W jaki sposób rozpoczęła się znajomość p. Kazimierza z Opowiadaczami?
Listy z Gdańska pisane w marcu 1945 roku (część IV)
IV część korespondencji z marca 1945 roku pisana w Gdańsku na ulicy Angielska Grobla.
