Do trzech stron www sztuka
Kto by się spodziewał, że zaczynając jeszcze w XX wieku, bo dokładnie w 1997 roku moją przygodę z tworzeniem stron internetowych i zapełnianiem ich treścią, teraz – po tych 28 latach będę miał tak wyjątkowy powód do wspomnień.
sopot.lex.pl/~djjack/
Przypominając sobie tamte początki uśmiecham się na myśl o motto, które pojawiało się na mojej pierwszej stronie głównej, którą nazywałem wtedy przedsionkiem. A brzmiało ono tak:
Ma się ten Web na karku.
Czy ktoś pamięta obowiązkowo umieszczane wówczas na stronie – liczniki odwiedzin, księgę gości? Albo głosowanie na stronę w Nieustającej Liście Przebojów prowadzonej prze Wirtualną Polskę? Lub taką specjalną podstronę ze statystykami strony. I obowiązkowe animowane ikonki – Napisz do mnie maila, Homepage oraz Przepraszamy – strona w budowie. Ja pamiętam! Miałem to wszystko.
Ale najważniejsza była zawartość – moja prywatna lista przebojów prowadzona od 1997 ro 2002 roku, 20 krzyżówek do rozwiązania on-line oraz… trzy rozegrane od początku do końca partie Scrabble w trybie korespondencyjnym via poczta elektroniczna. W sumie przez te rozgrywki przewinęło się prawie 70 osób, co na tamte czasy (koniec XX wieku) było moim zdaniem sporym osiągnięciem.
neptun-gdansk.w.interia.pl
Tamto moje pierwsze doświadczenie wykorzystałem na początku XXI wieku zarządzając przez osiem lat stroną internetową Klubu Szaradzistów Neptun założonego w 1999 roku przez Tadeusza Olejarczyka. Tam też było miejsce na krzyżówki i rebusy. Ale szaradziści mogli też poznać wszystkich członków gdańskiego klubu albo przejrzeć kroniki z imprez szaradziarskich i wyniki zawodów.
To z czego byłem jednak najbardziej zadowolony to ponad 50 wywiadów przeprowadzonych wówczas ze znanymi osobami ze świata muzyki, filmu, kabaretu i ówczesnymi radiowcami. Założeniem było, że będziemy rozmawiać o ich doświadczeniach z szaradziarstwem. Ale bardzo często temat ten schodził na dalszy plan, ze względu na małe nim zainteresowanie. Za to pojawiała się możliwość zadania też pytań dotyczących tematów zdecydowanie bardziej ważniejszych w karierze danej osoby. I korzystałem z tej możliwości bardzo często. Część z tych rozmów miałem okazję przeprowadzić na żywo. Każdą z nich pamiętam do dzisiaj. A z osobami z niektórych moich wywiadów utrzymuję kontakt do dzisiaj.
www.opowiadaczehistorii.pl
Do trzech stron internetowych sztuka – można by powiedzieć.
W 2013 roku zostało założone stowarzyszenie Opowiadacze Historii Dolnego Miasta w Gdańsku. W 2014 roku otrzymaliśmy osobowość prawną. A rok później zrobiliśmy wszystkim (w tym nam też) prezent na Dzień Dziecka. Dokładnie 1 czerwca 2015 roku uruchomiliśmy stronę internetową poświęconą Dolnemu Miastu. I publikujemy na niej materiały o historii, teraźniejszości i przyszłości tej właśnie dzielnicy.
Do moich ulubionych tematów na które piszę należy m.in. comiesięczny opis premierowej nowej pocztówki. A na jednej z nich widać nawet moją kamienicę! Lubię prezentować na stronie kolejne przedwojenne portrety zrobione w zakładach fotograficznych na Dolnym Mieście i Starym Przedmieściu. Dzięki współpracy z najlepszym tłumaczem z języka niemieckiego – Andreasem Kasperskim odkrywam ciekawą przedwojenną korespondencję i reklamy. Dzielę się też wspomnieniami z własnego życia. Najczęściej z okresu Jacka w przedszkolu, Jacka w podstawówce i Jacka w liceum, które przypadało akurat na te prawie 20 ostatnich lat PRL-u. Czego tam już nie było – samochody, muzyka, książki, komiksy, znaczki pocztowe, gazety i czasopisma. Ostatnio rozpocząłem pisać w odcinkach historię Albumów IS. Zaś kolejne ciekawe tematy wciąż czekają na rozwinięcie.
Gdybym miał wybierać najlepszą historię z życia wziętą opisaną na naszym portalu – to stawiam na ten tekst. A Wy?…
Imię i nazwisko: Jacek Górski
Data pierwszego artykułu: 12 maja 2015 r.
Tytuł pierwszego artykułu: Praga na Dolnym Mieście
Liczba opublikowanych artykułów: Dużo. Trudno je wszystkie policzyć.



Dziękuję i pozdrawiam