Echo Kamienic

Gdańsk - Łąkowa 16 - zdjęcie z lat 80.16 grudnia 2025 roku w pracowni Dzivne (Łąkowa 16) odbyło się performatywne czytanie dramatu o Dolnym Mieście pt. „Echo Kamienic”. Wzięli w nim udział aktorzy: Weronika Nawieśniak, Martyna Matoliniec, Beata Górska, Krzysztof Berendt, Dawid Kunicki, Bartłomiej Sudak, a także muzycy – Krzysztof Hadryk i Maciej Świniarski, którzy wykonywali muzykę na żywo. Dramaturgię napisałam i czytanie wyreżyserowałam ja, Żenia Dawidenka. I teraz chcę opowiedzieć Wam, jak to się zaczęło.
Od razu powiem: połowa mojego myślenia i patrzenia na świat składa się z romantyzowania wszystkiego, i czasami lubię oddać mikrofon tej części siebie.

Kiedy przeprowadziłam się do Gdańska, mieszkałam na Oruni i codziennie przejeżdżałam obok Bastionów. Żartowałam w myślach, że to miejsce stworzone specjalnie dla mnie na samotne randki ze sobą. Rok później Bastiony stały się miejscem samotnych i czasem smutnych spotkań ze słońcem i jego pożegnań. Kiedy byłam w dzielnicy po raz pierwszy, drugi i trzeci, odkrywając zakątki ulic i ulubione ścieżki wśród zieleni, nawet nie wiedząc jeszcze, że to Dolne Miasto, miałam wrażenie, że unosi się tu jakiś „duch”, a jeszcze półtora roku później zostałam mieszkanką Dolnego Miasta.

Od dziecka marzyła mi się taka wycieczka z duchem po mieście, jak w fantastycznych filmach, gdzie bohaterowie błąkają się po przeszłości i przyszłości. Chodziłam i patrzyłam na zamurowane okna, na zasłonięte okna, na witryny nowych lokali i myślałam: co tu było wcześniej? Leżąc wieczorami w łóżku w mieszkaniu na Łąkowej, słuchałam rozmów sąsiadów, muzyki, której słuchają, kłótni i śmiechu dzieci. I nagle wyobraziłam sobie, że to nie są zwykłe dźwięki teraźniejszości, tylko historie, które przekazują mi ściany bo właśnie tak nas pamiętają. Od tego wszystko się zaczęło.

Dzięki mojej cudownej koleżance Asi Śnieżko poznałam Opowiadaczy i ich niezwykłe archiwum. Postanowiłam połączyć moją wyobraźnię, ich materiały oraz to, co mogłyby „słyszeć” ściany, i ułożyć z tego dramat. W wyniku długich nocy spędzonych na czytaniu artykułów, oglądaniu zdjęć i pocztówek, spacerach oraz próbach łączenia kropek: wydarzeń, czasów, miejsc i ludzi – narodziła się opowieść w formie dramatu. To historia zbudowana przeze mnie na podstawie prawdziwych zdarzeń, osób i faktów, dopowiedziana wyobraźnią tam, gdzie brakowało głosu.

W dramacie przechodzimy drogę od pierwszych fotografii Dolnego Miasta, przez lata 30., okres powojenny i czas Solidarności, aż do współczesności, błąkając się między wiecznymi kolejkami do łaźni albo po gazety, podsłuchując rozmowy w restauracji i w zakładach fotograficznych, zaglądając za zasłonięte firanki różnych mieszkań. Ostatecznie wyłania się opowieść o pragnieniu kochania i życia w czasach niekończących się wojen i politycznych zmian.
Tak mi się przynajmniej wydaje.

Bardzo liczę na to, że ten projekt będzie się dalej rozwijał, i już teraz zapraszam na wszystkie przyszłe wydarzenia związane z „Echem Kamienic”.

Na koniec bardzo dziękuję Asi za to, że poznała mnie z panem Jackiem i panią Elą, a im za wszystkie materiały, rozmowy i za ciepłą pamięć, którą zachowują.

A sam projekt został zrealizowany ze środków Miasta Gdańsk w ramach Gdańskiego Stypendium Kulturalnego „Fundusz Twórczy”.

Wspominała Żenia Dawidenka

Autor czarno-białej fotografii kamienicy na Łąkowej 16: Artur Wołosewicz. Źródło: Sobiecka L., Kaliszczak M. (ed.), Gdańsk – Dolne Miasto. Dokumentacja historyczno-urbanistyczna, PP Pracownie Konserwacji Zabytków Oddział w Gdańsku Pracownia Dokumentacji Naukowo-Historycznej, Gdańsk 1979.
Zaprezentowane wyimki pochodzą bezpośrednio z tekstu dramatu.
Zdjęcia z dnia premiery – Elżbieta Woroniecka,

Wspólne zdjęcie zrobione po wydarzeniu Echo kamienic

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *