K jak najmniejszy ptaK północnej Europy, całej Polski, no i Dolnego Miasta – czyli mysiKróliK

Czas leci jak zwykle bardzo szybko. I z przylotów czyli migracji przechodzimy do okresu lęgowego naszych pierzastych przyjaciół. Gniazda ptaki mają różne i w różnych miejscach. Jedne duże i możemy je zobaczyć bez trudu. Drugie malutkie i schowane głęboko w krzakach. Właśnie w tych dniach chciałem zrobić małe przeliczenie gniazd łabędzi, srok, zięby, gołębi grzywaczy i dlatego bacznie obserwowałem krzaki. No i efekt był zupełnie inny i niespodziewany. Bo spotkałem się oko w oko z najmniejszym ptaszkiem północnej Europy, Polski no i oczywiście Dolnego Miasta i Dzikiej Fosy Miejskiej.

Do tej pory najmniejszym był strzyżyk o którym gawęda była 5 lutego 2023 roku czyli ponad trzy lata temu. A ukazało się już łącznie ponad 50 takich gawęd 🙂

W tym roku berło przejął mysikrólik – mała kuleczka, którą bardzo trudno się obserwuje. A jeszcze trudniej zrobić mu zdjęcie. Powód jest prosty. Mysikrólik jest bardzo mały. Waży zaledwie od 4 do 7 gramów. A długość jego ciała nie przekracza 9 centymetrów. Jest przy tym strasznym wiercipiętą. Nie potrafi usiedzieć na miejscu dłużej niż 2-3 sekundy.

Aby go poznać, wpierw trzeba go zobaczyć 😉 Mysikrólik ma krępą i zwartą budowę niczym kulka. Trudno zauważyć gdzie zaczyna się głowa. Jest oliwkowozielony z lekkim odcieniem żółtego. To, co nam wpadnie w oczy, to jego żółtawy pasek na głowie podkreślony czarnymi paskami z obu stron, oraz oko, czarna kropka otoczona jaśniejszą obwódką. Dziób też ma czarny, mały ale ostry – bo poluje i żywi się przede wszystkim owadami.

Każdy kto usłyszy nazwę mysikrólik zastanawia się – skąd ona się wzięła, Trochę z łaciny, a trochę z wyglądu. Król bo żółto pomarańczowa czupryna przypomina koronę królewską, a wielkość ma małej myszki. Jego waga to waga łyżeczki cukru.

Mysikrólik jest 105. gatunkiem który udało mi się udokumentować na Dolnym Mieście. Teraz kolej na Was, dajcie znać „Opowiadaczom Historii Dolnego Miasta” – ile gatunków stwierdziliście na niedzielnym spacerze. Powodzenia!

Autor gawędy przyrodniczej i wszystkich zdjęć – Mariusz Lehmann

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *