Kapibara z Dolnego Miasta
Pytanie o granice Dolnego Miasta pojawia się czasami podczas naszych spacerów albo wykładów. Temat ten powraca też na Facebooku, w komentarzach pod naszymi artykułami albo w korespondencji elektronicznej.
Najwyższy czas pochylić się nad tym tematem i metodą skojarzeń ułatwić zapamiętanie szczegółów.
Położenie Dolnego Miasta
Zacznijmy od tego, że Dolne Miasto jest częścią dzielnicy o nazwie Śródmieście. Od zachodu graniczy za sprawą Nowej Motławy z Wyspą Spichrzów, a mostem nad Kamienną Śluzą połączone jest ze Starym Przedmieściem. Na północy ograniczają ją Długie Ogrody do których dociera pokonując Podwale Przedmiejskie. Od wschodniej strony styka się z fragmentem Rudna. A od południa za sprawą dwóch mostów przecinających dawną fosę wewnętrzną połączona jest z Olszynką.
Granice Dolnego Miasta
Gdybyśmy chcieli wybrać się na spacer i policzyć ile kroków trzeba zrobić, aby obejść Dolne Miasto dookoła, najlepiej wyznaczyć sobie za punkt startu skrzyżowanie ulic – Szopy, Długie Ogrody, Szafarnia i Stągiewna wraz ze Stągiewnym Mostem. Po jednej stronie tego mostu stoją Stągwie Mleczne. A my zaczynamy spacer po jego drugiej stronie.
Pierwszy etap jest najtrudniejszy. Bo granicą w tym miejscu była kiedyś tzw. Szkocka Grobla. Swój początek miała ona właśnie na ulicy Szopy, czyli tam gdzie nasz punkt startowy. A następnie biegła w kierunku ulicy Sadowej. Trzeba jednak pamiętać, że część dawnej ulicy Sadowej wchodzi teraz w skład trasy WZ i Podwala Przedmiejskiego. Swoje kroki musimy zatem skierować w stronę tego odcinka Sadowej bliżej stadionu żużlowego. Trudno będzie pokonać cały ten dystans zgodnie z granicami, bo na naszej drodze stoją przecież wieżowce na ulicy Szopy, ogrodzony ze wszystkich stron teren dawnych koszar w którym działa obecnie Akademia Muzyczna oraz wspomniane wcześniej ruchliwe Podwale Przedmiejskie.
Kiedy już jednak uda nam się ominąć/pokonać wszystkie te przeszkody, o resztę spaceru nie musimy się już martwić. Wspomnianą częścią ulicy Sadowej dochodzimy do bastionów i mostu na Olszynkę. Nie przechodząc na drugą stronę, pozostajemy po tej stronie fosy. I wybieramy kierunek w prawo wzdłuż jej brzegu. Za plecami zostawiamy Bastion Ogrodowy, a przed nami czekają na odwiedziny kolejno – Bastion Królik, Bastion Miś, Bastion Wyskok i Bastion Wilk. Kiedy w oddali zamajaczy sylwetka Bastionu Żubr czyli Kręconej, należy zatrzymać się przy Kamiennej Śluzie. Także i tutaj nie pokonujemy kolejnego mostu, aby dostać się na Grodzę Kamienną. A ponownie skręcamy w prawo. Mając po lewej stronie prawy brzeg Nowej Motławy idziemy ulicami – Dobrą i Kamienną Groblą, aby swój spacer zakończyć na dobrze znanej nam od początku wycieczki ulicy Szopy. W ten sposób zatoczyliśmy koło i wróciliśmy do punktu w którym startowaliśmy.
W uzupełnieniu…
Na koniec należy się jeszcze wyjaśnienie intrygującego tytułu tego tekstu.
Spróbowaliśmy na współczesnej mapie Google kropkami zaznaczyć w przybliżeniu trasę, którą przed chwilą wspólnie wirtualnie pokonaliśmy. A kiedy to zrobiliśmy, ukazało nam się to! Czy ten kształt czegoś nie przypomina?…
Przy Moście Stągiewnym czubek ucha. Następnie pyszczek w kierunku dawnej Blaszanki. Cztery bastiony doskonale odpowiadające czterem łapkom. A na końcu tylna część gładko przechodząca w grzbiet wzdłuż Nowej Motławy.
Czy tylko ja widzę na tej mapie sylwetkę kapibary?…
Oryginalne zdjęcie kapibary pochodzi z serwisu pixabay
Autor tekstu: Jacek Górski

