Mieszkałem na Dolnej 10a – wspomina Kazimierz Furmańczyk (część XLI)
Część I, Część II, Część III, Część IV, Część V, Część VI, Część VII, Część VIII, Część IX, Część X, Część XI, Część XII, Część XIII, Część XIV, Część XV, Część XVI, Część XVII, Część XVIII, Część XIX, Część XX, Część XXI, Część XXII, Część XXIII, Część XXIV, Część XXV, Część XXVI, Część XXVII, Część XXVIII, Część XXIX, Część XXX, Część XXXI, Część XXXII, Część XXXIII, Część XXXIV, Część XXXV, Część XXXVI, Część XXXVII, Część XXXVIII, Część XXXIX, Część XL
30/ Portugalia
W okresie 2003-2006 zaproszony zostałem do wzięcia udziału jako jeden z wykładowców w szkołach letnich związanych z Zintegrowanym Zarządzaniem Obszarami Przybrzeżnymi (ICZM) organizowanymi przez Uniwersytet w Porto. Przy dużej dynamice wybrzeża portugalskiego, niewłaściwe zagospodarowanie obszaru nadbrzeżnego skutkuje ogromnymi kosztami i dewastacją krajobrazu. Szkoła składała się z części wykładowej – teoretycznej oraz ćwiczeń praktycznych polegających na sporządzeniu „costal management plan „ dla konkretnej miejscowości.
W ciągu dwóch kolejnych lat byłem zapraszany do Ponta Delgada przez University of Azores, jako wykładowca Szkoły Letniej ICZM obszarów wyspowych o największym stopniu ryzyka zmian brzegu. Udało mi się poznać wspaniałych ludzi z Uniwversity of Azores i zapoznać się ze skomplikowanymi problemami zagospodarowania wybrzeża o ogromnej dynamice, nawiedzanym przez cyklony, o dużej presji turystycznej (paralotnie, obserwacje ssaków morskich, wędkarstwo, surfing.) Wyspa ze 100% ekologicznym rolnictwem, gdzie mleko można pić „prosto od krowy”, a energia pochodzi z wulkanu (nawet elektryczna). Przetwory mleczne z Azorów są ok. 20% droższe od swoich odpowiedników kontynentalnych.
Nawet dla wykładowców była to wielka frajda zapoznanie się z przepięknym wulkanicznym krajobrazem (spożywaniem obiadu gotowanego „w wulkanie”), kąpiele w ciepłych wulkanicznych wodach morskich . Są tam też uprawy bananów, ananasów i herbaty. Przeżycia niezapomniane. Polecam.
W dwóch następnych latach byłem zaproszony do prowadzenia zajęć na międzynarodowych studiach w programie Erasmus Mundus. Organizatorem był Univesity of Algarve ( w mieście Faro pd. Portugalia). Wydaje mi się, że jest to architektonicznie najładniejszy campus uniwersytecki, jaki widziałem. Inicjatorem tych studiów drugiego stopnia była prof. Alice Newton z University of Algarve, a dwa pozostałe Uniwersytety to: University of Plymouth oraz Universitety of Bergen. Studia dotyczyły: “Integrated river water and coastal management. Ciekawostką były ćwiczenia terenowe na klifach pd.Portugalii. Zapoznawaliśmy się z tempem erozji brzegu, budowlami średniowiecznymi, ich rolą , przepięknym krajobrazem i brutalną presją przemysłu turystycznego.
c.d.n.
Autor wspomnień i prawie wszystkich zdjęć – Kazimierz Furmańczyk


































