Mocno i wiernie stoi straż nad Renem

Na przedwojennej Weidengasse stała, a na powojennej Łąkowej cały czas stoi w tym samym miejscu – wysoka kamienica o numerze 52. Teraz czyli w roku 2026 wraz z dwiema sąsiedzkimi kamienicami o numerach 50 i 51 stoi taka samotna, opuszczona i czeka na lepsze czasy. A w takim Tył kartki pocztowej napisanej 21 lutego 1915 r. na Łąkowej 521915 roku z pewnością tętniła życiem swoich mieszkańców i przyjmowała wizyty mieszkańców pobliskich domów. A także odbijała echo dziecięcych śmiechów i zabaw z pobliskiego przedszkola.
Jedną z osób, które musiała przez jakiś czas przebywać wówczas w tej kamienicy był mężczyzna o imieniu Walter i nazwisku Braun. Najprawdopodobniej był on żołnierzem. 21 lutego 1915 roku Walter postanowił  napisać kartkę pocztową. Adresatką była – panienka Gretel Wenzel zamieszkała w Bad Kreuznach, Brückes 44.

A litery które spływały z pióra na kartonikowy papier układały się w słowa, a te w zdania, które brzmiały tak:

Droga Gretel,
Trzy dni po moim dotarciu do Lazaretu, zostałem wypisany i teraz znów dzielnie pełnię służbę. Prawdopodobnie za 3-4 tygodnie wyjedziemy stąd.
Z najlepszymi pozdrowieniami dla Ciebie i Twoich rodziców, życząc Twojej mamie i siostrze powrotu do zdrowia .
Pozdrawia Cię Twój stary przyjaciel.
Walter

Przód kartki pocztowej napisanej 21 lutego 1915 r. na Łąkowej 52Czy lazaretem o którym jest mowa, mógł być ten w Szpitalu Najświętszej Maryi Panny? I czy wspomniana służba mogła odbywać się w pobliskich koszarach wojskowych na Dolnym Mieście. Odległości nie są zbyt duże, więc wszystko możliwe… Tylko dlaczego zatem mieszkał nie w koszarach, a w prywatnej kamienicy… Tego chyba się nigdy nie dowiemy.
Szkoda, że po drugiej stronie wysłanej kartki nie ma zdjęcia wspomnianej kamienicy. Bo to byłby piękny rarytas. Zamiast tego widzimy sylwetkę żołnierza na tle pewnej budowli. A podpis w prawym dolnym rogu został wykorzystany w tytule tego artykułu. Wielkimi literami napisano na niej.

Mocno i wiernie stoi straż nad Renem.

Ta budowla to charakterystyczny most w Wormacji. A kartka jest typowym przykładem materiału propagandowego, który wielokrotnie trafiał do skrzynek pocztowych – nie tylko w Gdańsku.

Autor tekstu: Jacek Górski.
Tłumaczenie – Andreas Kasperski.
Oryginalna kartka pocztowa pochodzi z kolekcji Opowiadaczy Historii Dolnego Miasta w Gdańsku.

Możesz również polubić…

1 Odpowiedź

  1. Roman pisze:

    Wydaje mi się że Pan Walter Braun był Podoficerem lub Oficerem dlatego mieszķał na kwaterze prywatnej a nie w koszarach razem z żołnierzami. Kamienicę w której podobno mieszkał pamiętam bardzo dobrze w latach kiedy mieszkałem na DM na parterze był sklep spożywczo piekarniczy a od strony podwórka była duża piekarnia. Po likwidacji tej piekarni powstał tam zakład wulkanizacyjny. Mieszkałem na Ułańskiej i od strony podwórka miałem widok na domy przy ul Łąkowej i Chłodnej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *