Od spotKania na Fecie do K jak ptaKi

10 lat portalu „Opowiadacze Historii” zawsze mi się kojarzy z historią Dolnego Miasta. A ja mieszkam na Starym Przedmieściu. I zawsze staram się tu coś przemycić z mojej dzielnicy. Ta granica jest tak płynna, że właściwie czy to Most Popielny, czy Dolna Brama, nie mówiąc o Bastionach Gdańskich – to nasz teren i już. Dowodem mogą też być artykuły zamieszczane na Opowiadaczach, np. „Junak z Placu Wałowego” czy „Zakłady Unimor” oraz „Fotograf z ul. Rzeźnickiej”. Może tytuły nie tak dokładne, ale wszystkie czytałem, pamiętam i w terenie lokalizowałem miejsca zdarzeń.. Razem pamiętamy nawet Bar Pod Zrębem 😉 Takim super przykładem był Kolonialny Sklep na Placu Wałowym i walka o zabytkowy napis który zginął podczas remontu kamienicy. Napis został przywrócony i każdy może to miejsce odnaleźć.
A jak się poznaliśmy? Bo przecież minęło parę lat. Na jednym z Festiwali Feta „Opowiadacze Historii” zajmowali jedno ze stanowisk na placu Wałowym – gdzie kręcił się jeden taki wysoki facet w przebraniu i dwie kobietki w strojach bardziej przypominających Gdańszczanki z dawnych czasów. Na stoliku leżały przewodniki po Dolnym Mieście, które rozeszły się jak ciepłe bułki od Majchrowskiego. Kilka wymienionych słów, zdań i już się polubiliśmy, myślę że wzajemnie.
Mariusz LehmannPóźniej spacery przyrodnicze organizowane przez Opowiadaczy Historii wraz Radiem Gdańsk. A dokładnie z Ptasim Radiem. No i poszło od dzień dobry po cześć i jeszcze milsze przywitania. Czasami kawa lub gorąca herbata w ISE. A później skromna współpraca. Czasami parę zdjęć, czasami komentarz, parę słów a czasami Jacek „zmuszał” mnie do napisania czegoś tam. Tak też powstał cykl „Gawęd Przyrodniczych” pod zacnym tytułem „K jak ptaK” Kiedyś ktoś starał się wyjaśnić dlaczego „K” ale to nie takie łatwe jest. Może dlatego że K często występuje w nazwie ptaków, np. sikorka czy kawka, a może słowo Jacek kończy litera K 😉
Poza tym często odwiedzając strony portalu trudno później nie było pogadać o „Dobrej kawie” czy historii „Sportu żużlowego”. Tu każdy znajdzie coś dla siebie, nawet zaproszenie na kolejne spacery ulicami i nie tylko Dolnego Miasta. Zdjęcia i artykuły przez 10 lat pokazały że każdy kawałek terenu ma swoją historię i warty jest pokazaniu mieszkańcom którzy tu mieszkają całe życie ale też tym nowy którzy mieszkają tu dopiero 45 lat.
Pozdrowienia i życzenia przynajmniej kolejnych 10 lat. A może i 20 wszystkim którzy tworzą i dbają o „Opowiadaczy Historii” i ich portal.

Imię i nazwisko: Mariusz Lehmann
Data pierwszego artykułu: 16 marca 2020 r.
Tytuł pierwszego artykułu: Moja kolekcja młynków
Liczba opublikowanych artykułów: 53.

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *