Opowiadaczowy warsztat snucia opowieści wokół pamiątek rodzinnych

Warsztaty opowieści o pamiątkach - 18 I 2026 r. IKMDokładnie tydzień temu, czyli w dniu 18 stycznia 2026 roku, mieliśmy (ja i Jacek) zaszczyt i przyjemność prowadzić spotkanie-warsztat w ramach wydarzenia: Ultima Parada. Pozytywnie o śmierci zorganizowanego przez Fundację Proxima Parada. Wydarzenie to miało miejsce w Instytucie Kultury Miejskiej.
Warsztaty opowieści o pamiątkach - 18 I 2026 r. IKMNaszym tematem były opowieści o pamiątkach rodzinnych i formach dbania o te pamiątki.
Podczas spotkania w grupie osób, doszliśmy do wspólnych wniosków, że pamięć rodzinna może być uruchamiana za pomocą różnych zmysłów. Wydawałoby się najprostsze – zdjęcia. Okazuje się, że nie tylko zmysł wzroku. Często na zdjęciu widać więcej niż tylko osoby, czasem widać wspólne posiłki, czasem lody, gofry gdzieś na plaży, a za tymi obrazami idzie pamięć tych smaków i zapachów… O tak proszę Państwa, czasem jest to zapach z mleczarni /Łąkowa 4/, czyli pamięć jak pachniało zsiadłe mleko w tym sklepie. Albo zapach wilgoci i ogórków kiszonych z warzywniaka /na ul. Ułańskiej/. A może po prostu magiel /ulica Królikarnia/, dotyk i zapach gazety z kiosku /Łąkowa róg DolnejWarsztaty opowieści o pamiątkach - 18 I 2026 r. IKM/. Tak, wiem, tych miejsc już dawno nie ma na mapie Dolnego Miasta, a jednak, wiele osób, gdy przeczyta ten tekst, to zastanowi się nad tymi wspomnieniami, odbieranymi poprzez wiele zmysłów. I to jest piękne 🙂
I tak to już jest, że jeśli będziemy gdzieś daleko w odległym miejscu, a tam doświadczymy zapachu z dzieciństwa, to od razu jesteśmy w wehikule czasu! To jest po prostu magia.
O takiej magii rozmawialiśmy podczas warsztatu. Ale i o innych magicznych rzeczach-skarbach naszej pamięci i pamiątek rodzinnych.
Takimi przykładami mogą być przede wszystkim: zdjęcia z albumów rodzinno-sąsiedzko-szkolnych, rodzinne przepisy kulinarne, kultywowane z pokolenia na pokolenie, pamiątki w postaci drobnych rzeczy użytkowych /dziadek do orzechów pojawił się na spotkaniu/, wspomnienia nagrywane dyktafonem, a już idealnie – gdy je spiszemy, przyzwyczajenia rodzinne – np niektóre wyrazy /u mnie w domu np. takie słowo:

rychtuj się!

oraz wiele innych.
Naszym celem było przekazanie uczestnikom spotkania – ile mamy obecnie możliwości. I tylko od nas zależy, czy za pielęgnowanie wspomnień zabierzemy się od razu i poprosimy seniorów w rodzinie czy po sąsiedzku – o ich opowieści, które np spiszemy lub nagramy za zgodą, czy odłożymy to na kiedyś.
Mając świadomość upływającego czasu, słabnącej pamięci i codziennej gonitwy, zachęcamy do utrwalania wspomnień, bo jeśli tego nie zrobimy, zostaną nam już tylko ulotne zdjęcia na mediach społecznościowych…

Relacjonowała Danuta Płuzińska-Siemieniuk

Ps. Jeśli macie w sobie gotowość do pielęgnowania pamiątek i wspomnień rodzinnych, to zapraszamy na lutowe warsztaty w ISE Dolne Miasto

Warsztaty opowieści o pamiątkach - 18 I 2026 r. IKM

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *