Przed stadionem

Było lato roku 1957.
Zdjęcie zostało zrobione przed stadionem GKS-u. Na bocznym boisku do piłki nożnej. W późniejszym czasie był tam kameralny stadion do lekkiej atletyki. A obecnie trwa tam budowa biurowca.
Lato 1957 r. - Roman Marchlik z mamą i rodzeństwem przy Stadionie GKS-u.Na zdjęciu jest moja Mama Zofia oraz moja siostra, bracia i ja Roman (ten malutki). Akurat tego dnia był mecz w piłkę ręczną jedenastoosobowych drużyn Polska-Dania. Zawodnicy grali na głównym boisku na trawie. Ja tego nie pamiętam. Ale wiem z przekazu moich braci.
Po prawej stronie za drzewami były dwa baseny, które w tamtym czasie częściowo były zasypane gruzami. Dopiero pod koniec lat sześćdziesiątych odnowiono oba baseny. Często w czasie wakacji chodziłem tam popływać. W tym samym czasie obok basenów powstał ogródek do zabaw dla dzieci i ścieżki rowerowe. I stała tam zjeżdżalnia w kształcie rakiety – to dopiero była frajda.
Od roku 1965 na stadionie zaczęły się odbywać zawody żużlowe i oczywiście chodziłem je oglądać. Mieszkaliśmy na Ułańskiej 11 – więc na stadion było blisko.
Moja Rodzina zamieszkała na Ułańskiej od 1947 r. Tam się urodziłem i zostałem obywatelem Dolnego Miasta. To jest tylko fragment z mojego życia.
Autor letnich wspomnień i posiadacz zdjęcia z młodości – Roman Marchlik.

Tekst został opublikowany w efekcie akcji „Wymiana słów na niespodzianki z Dolnego Miasta”.

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *