Wspomnienie o mojej mamie
Moja mama – Teresa Szczypińska pracowała w Gdańskiej Fabryce Opakowań Blaszanych od 1957 roku. Przy maszynie na tłoczni do emerytury w 1981 roku. Na stanowisku – dźwigowy – obsługa windy towarowej.
Praca w Blaszance była na trzy zmiany. Każda zmiana zaczynała się sygnałem syreny fabrycznej. Słychać ją było o 6:00, 14:00 oraz 22:00.
Razem z trzema braćmi uczęszczałam do przedszkola przyzakładowego. Jako dzieci chodziliśmy pod okna tłoczni i obserwowaliśmy jak wytłoczone wieczka i puszki spadają do podstawionej skrzyni.
Wspominała Maria Rybińska.
