Zajazd „Zum Fürsten von Blücher” z ulicy Szopy w 1847 roku
W czasach kiedy budynki w Gdańsku oznaczane były tzw. numerami serwisowymi, a dokładniej w roku 1847 przybywający do Gdańska podróżni mogli natrafić na ogłoszenie, w którym niejaki Friedrich Becherer z dumą prezentował swój nowo urządzony zakład: Gasthof „Zum Fürsten von Blücher” – mieszczący się przy Mattenbuden (Szopy) pod numerami 274, 275 i 276, naprzeciw mostu Matników.
Było to miejsce stworzone z myślą o gościach przybywających z daleka – zmęczonych drogą, lecz oczekujących wygody i należytego przyjęcia.
Podróż do miasta w połowie XIX wieku najczęściej odbywała się konno lub powozem. Wędrowcy przemierzali wielogodzinne, a niekiedy wielodniowe trasy, zatrzymując się po drodze w zajazdach, gdzie mogli odpocząć zarówno oni sami, jak i ich konie. Drogi bywały wymagające – latem zakurzone, jesienią i wiosną grząskie – dlatego dobrze przygotowany zajazd był dla podróżnego prawdziwym wybawieniem.
Zajazd Becherera odpowiadał na te potrzeby. Jak sam podkreślał: oferował elegancko umeblowane pokoje gościnne, dostępne w przystępnych cenach: od 5 do 10 groszy za dzień i noc, z dodatkową opłatą za ogrzewanie. Goście mogli również liczyć na kawę w cenie 3 groszy oraz inne usługi utrzymane w równie umiarkowanych kosztach.
Szczególną dumą właściciela były jednak obszerne i dobrze zorganizowane stajnie. W czasach, gdy koń był podstawowym środkiem transportu, ich jakość miała znaczenie nie mniejsze niż komfort samego noclegu. Becherer oferował zamykane pomieszczenia przeznaczone dla czterech, dwóch lub jednego konia, co pozwalało podróżnym na bezpieczne i wygodne rozlokowanie zwierząt – zwłaszcza gdy zależało im na oddzieleniu własnych koni od innych. Co więcej, stajnie te udostępniane były bezpłatnie gościom korzystającym z jego usług, co stanowiło istotną zachętę dla przyjezdnych.
Na miejscu czekały również przyjemności bardziej towarzyskie. Właściciel polecał swoją bawarską piwiarnię oraz nowy stół bilardowy, przygotowany z myślą o „bardzo szanowanej publiczności”. Po trudach podróży goście mogli więc nie tylko odpocząć, lecz także spędzić czas w atmosferze rozmów, rozrywki i dobrego trunku.
Takie miejsca jak Gasthof „Zum Fürsten von Blücher” były niegdyś nie tylko punktami noclegowymi, ale ważnymi przystankami na mapie podróży – łączącymi funkcje hotelu, stajni i domu spotkań. Dla wielu przybyszów stanowiły pierwszy kontakt z miastem, jego gościnnością i rytmem życia.
Opracowano na podstawie notatki z dnia 4 sierpnia 1847 roku opublikowanej w Amts-Blatt der Königlichen Regierung zu Danzig, 11. August 1847 na stronie 17.
Autor tekstu: Miro – autor strony o Olszynce.
